
Kreatyna
— .
Trzy rzeczy.
I tyle.
Większość kreatyn na rynku jest okej. Czysta, dobrze dawkowana, weryfikowana w laboratorium kreatyna którą faktycznie wypijesz — to jest luka którą zapełniamy.
Czysty zmikronizowany monohydrat. Bez wypełniaczy, bez autorskich mieszanek, bez składników których nie da się wymówić.
Niezależne unijne laboratorium, pełen panel HPLC dla każdej partii. Liczba w dossier jest liczbą w twojej puszce.
Kliniczna dawka. Nie 3g, nie 4,2g schowane w kompleksie. Dokładnie tyle ile ruszyło igłą w 600+ badaniach.
Dowód,
nie obietnice.
Niezależne unijne laboratorium. Pełen panel HPLC. Certyfikat który przyszedł z twoją puszką. Zeskanuj QR na etykiecie — wyciągnie konkretne dossier dla twojego numeru seryjnego.
Jak Paweł
to robi.
20g dziennie, podzielone na 4 porcje. Możesz pominąć jeśli nie spieszysz się z saturacją.
5g dziennie — ta sama miarka, ta sama pora. Porą z kawą, po treningu, z sokiem wiśniowym, obojętne.
Kreatyna to gra o saturację, nie o timing. Weź także w dni nietreningowe — to cała robota.
Kreatyna ciągnie wodę do mięśni. Dolej ~500ml wody dziennie i poczujesz różnicę w dwa tygodnie.
Co jest w środku.
Dosłownie — cała lista.
Nie chowamy się za autorskimi mieszankami. Poniżej masz całą listę składników — tak, jest tak krótka celowo. Wiśnia z naturalnego koncentratu wiśniowego; słodzenie odrobiną stewii.
“Tropik był dobry. Wiśnia to ta jedyna — faktycznie smakuje wiśnią, rozpuszcza się czysto, bez kredowości. Biorę puszkę na miesiąc od premiery.”
“Przeszłam po obejrzeniu COA. To że drukują liczby z laboratorium wystarczy — większość marek nie powie ci nawet kto jest dostawcą. Rekordy siłowe już w 4. tygodniu.”
“Próbowałem każdej marki. Do tej wracam. Ta jest faktycznie dostępna na codzienny użytek i smakuje dobrze.”
Złóż stack.
Szybkie
odpowiedzi.
Najczęstsze pytania. Nie ma twojego? Odpisz na potwierdzenie zamówienia — zespół Pawła czyta każdego maila.